Dzień czwarty- przestój

Wydawałoby się, że skoro jest kwarantanna każdy będzie miał więcej czasu na praktykowanie wspaniałego fachu fotografa, a skoro plecy odmówiły współpracy to czasu spędzonego w łóżku na pisaniu materiałów będzie tyyyyyyle. Niestety jak się okazuje nic bardziej mylnego. Po raz pierwszy w folderach fotograficznych data ma taką rozbieżność. 08.03, 09.03, 10.03, 19.03… Szok. Przynajmniej nieCzytaj dalej „Dzień czwarty- przestój”

Dzień trzeci- pod górkę

Zastanawialiście się może kiedyś kiedy kończy fotografia, a zaczyna się fotografika? Ostatnio za namową kilku najbliższych osób postanowiłem zgłosić się dwóch konkursów FOTOGRAFICZNYCH. Może zupełnie niepotrzebnie nakręcam się na ten temat negatywnie, bo chociaż oczywiście wszyscy idziemy z duchem, bo nie ma przecież w każdej dziedzinie sztuki nic gorszego niż zastój to obawiam się, żeCzytaj dalej „Dzień trzeci- pod górkę”

Dzień drugi- bobrowisko

W nowym miejscu mieszkamy około dwóch lat. Naturalnie, że zachwyceniu bogactwem krajobrazu, dźwięków, o zgrozo zapachów oraz wszelkiej zwierzyny. Normą stało się – i dla nas jak i dzieci- znalezienie bażanta, czmychającego stada saren, dzika, lisa i wielu innych zwierząt o których w mieście ( przynajmniej do niedawna ) można było wyłącznie pomarzyć. W centrumCzytaj dalej „Dzień drugi- bobrowisko”

Dzień pierwszy- Chwila spokoju słowem wstępu.

Najtrudniej podobno napisać pierwsze zdanie. Wiem coś o tym, gdzie indziej piszę je już drugi rok… Postaram się więc tym razem nie popełnić tego błędu. Omińmy podręcznikowe wstępy. Ów blog przede wszystkim spełniać miał/ma rolę portfolio. Często rozmawiając z ludzmi o fotografii, pisząc post na fb, lub ig, czy najzwyczajniej w świecie chcąc się pochwalićCzytaj dalej „Dzień pierwszy- Chwila spokoju słowem wstępu.”

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij