W nowym miejscu mieszkamy około dwóch lat. Naturalnie, że zachwyceniu bogactwem krajobrazu, dźwięków, o zgrozo zapachów oraz wszelkiej zwierzyny. Normą stało się – i dla nas jak i dzieci- znalezienie bażanta, czmychającego stada saren, dzika, lisa i wielu innych zwierząt o których w mieście ( przynajmniej do niedawna ) można było wyłącznie pomarzyć. W centrumCzytaj dalej „Dzień drugi- bobrowisko”